Miejsce do zabaw to place zabaw dla dzieci

Kiedyś place zabaw to było główne miejsce spotkań wszystkich dzieciaków po zajęciach w szkole. Szło się do domu, odstawiało plecak i po szybkim obiedzie, jak pogoda dopisywała dzieciaki zbierały się na drabinkach i wspólnie się bawiły. Nasi rodzice mieli problem, żeby wygonić nas do domu, tak nam się dobrze bawiło.

Czy dzieci nie korzystają już z placów zabaw?

Obecnie place zabaw dla dzieci nie są tak oblegane jak kiedyś. Teraz gdzie indziej starsze dzieciaki wolą się spotykać. Smutna prawda jest taka, że wolą czas spędzać przy konsoli na gierkach, niż na świeżym powietrzu. Place, pomimo obecności wielu świetnych zabawek, stoją czasem opuszczone, bo nie ma z nich kto korzystać. Jedynie młodsze, przedszkolne dzieci, które nie poznały jeszcze się tak dokładnie z grami, korzystają z tych miejsc. Rodzice albo dziadkowie przyprowadzają je przy okazji pięknej pogody, aby dać im się wyszaleć. A mają na czym te dzieci szaleć, ponieważ bardzo duża część placów została odnowiona i są na nich jeszcze lepsze zabawki, niż za naszych czasów. Ja sam miałem tylko dwie drabinki, zjeżdżalnię i huśtawkę, do której trzeba było się czasem ustawiać w kolejce.

Zupełnie inna jakość placów zabaw

Teraz drabinek jest kilka, do tego są pajęczyny, po których dzieci muszą się wspinać, aby dotrzeć na sam szczyt. Huśtawek jest minimum pięć lub nawet więcej. Zjeżdżalnie są dla każdego dziecka, większego lub mniejszego. A do tego jakieś drabinki, połączone jakimiś sznurkami lub linami, które tworzą miejsce czasem dla niektórych nie do przebycia. Obserwując takie miejsca człowiek jest troszkę zazdrosny, że za naszych czasów nie było dostępu do takich zabawek oraz atrakcji. Przyznaje się, że czasem sam mam ochotę skorzystać i pobawić się, jak jestem z córką na placu, ale niestety są to place zabaw dla dzieci. Widzę po minach dzieci, które wymyślają na tych sprzętach przeróżne zabawy, że zabawa na nich jest udana. Fajnie, że nasze przedszkolaki maja takie nowoczesne zabawki oraz atrakcje. Man nadzieje, że szkolne dzieci wezmą z nich przykład i będą również używali tych świetnych zabawek, które aż kuszą, żeby na nich poszaleć.